Trudno, ale nie nudno!
Szpitalna codzienność potrafi być trudna, a chwile nudy są dla naszych małych wojowników ciężkim przeciwnikiem. I wtedy pojawia się ONA - nasza niezastąpiona Ciocia Ewa. Jeden worek gliny, ciepły uśmiech i nagle szpitalne sale zamieniają się w miejsce pełne kolorów, śmiechu i dziecięcej wyobraźni, zaczyna sie magia. W małych dłoniach powstają prawdziwe cuda, a na twarzach pojawia się coś najcenniejszego – radość.
Bo czasem wystarczy chwila uwagi, odrobina serca i ktoś, kto pokaże dzieciom, że nawet w szpitalu można poczuć odrobinę magii. Ciocia Ewa przypomina nam jak wielką moc ma chwila uwagi.