Mamy nowe auto!
Choć jeszcze miesiąc temu
wydawało się to niemożliwe, to znów mamy auto i jesteśmy w drodze z pomocą dla
chorych onkologicznie dzieci!
- Prawdopodobne podpalenie
używanych przez nas wcześniej samochodów w halloweenową noc podcięło nam
na chwilę skrzydła. Staliśmy bezradnie nad wrakami i patrzyliśmy na dogaszane
przez strażaków wypalone blachy. Ze łzami w oczach pytaliśmy się wzajemnie
‘co teraz’? – mówi Marta Czyż-Taraszkiewicz szefowa Fundacji z Pompą, która w
pożarze straciła samochody. – Kiedy któryś ze znajomych rzucił hasło- zróbcie
zbiórkę – popatrzyłam na niego jak na wariata. Wstyd mi było prosić
o pomoc, bo w mojej głowie wdrukowane mam, że to przecież my tę pomoc
powinniśmy nieść! Jednak znajomi nie odpuszczali i coraz więcej osób mówiło o
zbiórce. Ugięłam się więc i tak ruszyła lawina – dodaje Prezes Fundacji.
Zbiórka trwała niecałą dobę, na
jej konto wpłynęło ponad 120 tysięcy złotych.
- Założyliśmy, że nowe auto
będzie kosztowało 100 tysięcy i tyle mieliśmy zamiar zebrać. Jednak pomoc
płynęła dalej, postanowiliśmy więc, że nadwyżkę przeznaczymy na zakup sprzętu
dla jednego z oddziałów Kliniki Pediatrii i Hematologii Dziecięcej UCK w Gdańsku
oraz paczki świąteczne dla dzieciaków z Kliniki. Właśnie odebraliśmy auto,
kilkanaście dni temu na oddział noworodkowy trafił specjalistyczny
stół-pomocnik z przewijakiem do badania najmłodszych pacjentów. Przed nami
świąteczne spotkanie, podczas którego Mikołaj przyniesie dzieciakom prezenty –
opisuje Marta Czyż-Taraszkiewicz.
Nowe auto już pracuje – właśnie
wyruszyło z wolontariuszami i sprzętem na targi wolontariatu, przewiozło tez
już sporo druków i wyposażenia potrzebnego do codziennego funkcjonowania
Fundacji.
To ogromne szczęście, że możemy
znów normalnie funkcjonować. Zakup tego auta możliwy był dzięki setkom osób,
które, często anonimowo, wspomogły naszą zbiórkę. Dziękujemy influencerom,
którzy udostępnili naszą prośbę o pomoc – Make Life Harder i Make Life Easier,
mediom, zaprzyjaźnionym organizacjom i wszystkim osobom prywatnym, które
apelowały gdzie mogły z prośbą o pomoc dla nas.
Na naszym Facebookowym profilu
trwa nawet konkurs na imię dla naszego nowego, Fundacjowozu. To nowy
członek naszego zespołu, nie może przecież zostać bezimienny ????